Przejdź do treści
Case study: od 0 do 6 mln zł miesięcznej sprzedaży na Amazon Zobacz, jak to zrobiliśmy →
Amazonway

Compliance

GPSR na marketplace: nowe obowiązki bezpieczeństwa produktów w UE

Daniel Pawłowski · Amazonway · · ok. 10 min czytania

GPSR to unijne rozporządzenie o ogólnym bezpieczeństwie produktów, które od 13 grudnia 2024 r. zastąpiło dotychczasową dyrektywę i objęło praktycznie każdy nieżywnościowy produkt konsumencki sprzedawany w UE, także używany i odnowiony. Dla sprzedawcy na marketplace sprowadza się do pięciu rzeczy: musisz mieć podmiot odpowiedzialny z siedzibą w UE, dane kontaktowe producenta na produkcie lub opakowaniu, ostrzeżenia i instrukcje w języku każdego kraju sprzedaży, dokumentację techniczną z oceną ryzyka oraz te same informacje widoczne w ofercie online. Braki w tych danych platformy wychwytują automatycznie i dezaktywują oferty, zanim odezwie się jakikolwiek urząd. Poniżej rozkładamy każdy obowiązek na czynniki pierwsze, pokazujemy, jak egzekwują je Amazon, Allegro i Kaufland, i dajemy checklistę do odhaczenia przy każdej ofercie.

Stan prawny i stan wymagań platform: 29 lipca 2026. Ten tekst nie jest poradą prawną. Opieramy go o rozporządzenie (UE) 2023/988, oficjalne materiały Komisji Europejskiej, UOKiK i biznes.gov.pl oraz o dokumentację Amazona, Allegro i Kauflandu; przy każdym twierdzeniu podajemy źródło. Przepisy, kwalifikacja Twojego produktu i wymagania platform bywają aktualizowane, a ocena konkretnego przypadku może wymagać opinii prawnika. Przed decyzją potwierdź szczegóły w aktualnej wersji źródeł i w panelu swojego konta.

Czym jest GPSR i od kiedy obowiązuje

GPSR to skrót od General Product Safety Regulation, czyli rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/988 z dnia 10 maja 2023 r. w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów. Jest stosowane od 13 grudnia 2024 r. i uchyliło dyrektywę 2001/95/WE o ogólnym bezpieczeństwie produktów oraz dyrektywę 87/357/EWG o produktach imitujących żywność.

Dwie rzeczy odróżniają je od poprzedniego stanu prawnego i to one generują pracę po Twojej stronie:

  • To rozporządzenie, nie dyrektywa. Obowiązuje bezpośrednio w każdym państwie członkowskim, bez potrzeby przepisywania go do prawa krajowego. Nie ma więc „polskiej wersji GPSR", która byłaby łagodniejsza.
  • Sprzedaż online jest traktowana wprost. Rozporządzenie nakłada obowiązki nie tylko na producentów i importerów, ale też na dostawców internetowych platform handlowych, a ofertę w internecie zrównuje informacyjnie z produktem na półce.

Zakres jest szeroki: dotyczy produktów konsumenckich nowych, używanych, naprawionych i odnowionych, sprzedawanych online i offline. Poza zakresem są między innymi leki, żywność i pasze, żywe rośliny i zwierzęta, statki powietrzne oraz antyki (oficjalne streszczenie EUR-Lex).

Kogo dotyczy GPSR: cztery role, jedna odpowiedzialność

Najczęstsze nieporozumienie brzmi: „ja tylko odsprzedaję, więc to sprawa producenta". GPSR przypisuje obowiązki wszystkim ogniwom łańcucha, a rolę wyznacza to, co faktycznie robisz z produktem, nie to, co masz w umowie z dostawcą. Definicje z art. 3 rozporządzenia w praktycznym skrócie:

RolaKim jesteś w rozumieniu GPSRCo to znaczy dla sprzedawcy na marketplace
ProducentWytwarzasz produkt albo zlecasz jego zaprojektowanie lub wytworzenie i sprzedajesz pod własną nazwą lub znakiem towarowymPrivate label i marka własna to zawsze rola producenta, nawet jeśli fabryka jest w Azji. Pełny zestaw obowiązków po Twojej stronie
ImporterMasz siedzibę w UE i wprowadzasz do obrotu produkt z kraju trzeciegoKupujesz z Chin i sprzedajesz w UE, więc jesteś importerem z własnym zestawem obowiązków, w tym danymi na produkcie
DystrybutorJesteś w łańcuchu dostaw, nie jesteś producentem ani importerem, i udostępniasz produkt na rynkuKlasyczna odsprzedaż. Musisz sprawdzić, czy produkt ma wymagane dane i informacje, zanim go wystawisz
Dostawca platformyProwadzisz interfejs, który umożliwia konsumentom zawieranie umów z przedsiębiorcamiTo rola Amazona, Allegro i Kauflandu, nie Twoja. Ale właśnie z niej wynika, że platforma musi od Ciebie zażądać danych i usunąć ofertę bez nich

Uwaga na przeskok roli. Jeśli istotnie modyfikujesz produkt w sposób wpływający na jego bezpieczeństwo albo sprzedajesz go pod własną marką, jesteś traktowany jak producent (biznes.gov.pl). Przepakowanie zestawu, wymiana instrukcji, dodanie własnego logo: każda z tych rzeczy potrafi przenieść Cię z roli dystrybutora do roli producenta wraz z całą dokumentacją.

Siedem obowiązków, które trzeba domknąć

Poniżej obowiązki uporządkowane praktycznie: od tego, bez czego produkt w ogóle nie może być na rynku, do tego, co widzi klient w ofercie.

1. Podmiot odpowiedzialny z siedzibą w UE

Produkt nie może być wprowadzony do obrotu w UE, jeśli nie istnieje podmiot gospodarczy z siedzibą w Unii odpowiedzialny za zadania związane z bezpieczeństwem tego produktu. W tej roli może wystąpić producent mający siedzibę w UE, importer, autoryzowany przedstawiciel albo dostawca usług realizacji zamówień (oficjalne streszczenie EUR-Lex, biznes.gov.pl).

Praktyczne konsekwencje dla dwóch typowych sytuacji:

  • Jesteś polską firmą i importujesz z Azji. Zwykle sam jesteś tym podmiotem, bo jesteś importerem. Nie musisz nikogo wynajmować, ale musisz swoje dane umieścić na produkcie i w ofercie.
  • Producent jest poza UE i sprzedaje przez Ciebie albo bezpośrednio. Wtedy potrzebna jest wyznaczona osoba odpowiedzialna w UE, z aktualną umową. Kaufland formułuje to wprost: producenci spoza UE są zobowiązani wyznaczyć osobę odpowiedzialną w UE (Kaufland Seller University).

2. Dane kontaktowe producenta na produkcie lub opakowaniu

Na produkcie, a jeśli to niemożliwe, na opakowaniu lub w dokumencie towarzyszącym, muszą znaleźć się: nazwa producenta, zarejestrowana nazwa handlowa lub zarejestrowany znak towarowy oraz adres pocztowy i elektroniczny. Adres e-mail to nowość, o której najłatwiej zapomnieć, bo stare etykiety miały tylko adres pocztowy. Importer dokłada do tego własne dane.

3. Ostrzeżenia i instrukcje w języku kraju sprzedaży

Do produktu trzeba dołączyć jasne instrukcje i informacje na temat bezpieczeństwa w języku łatwo zrozumiałym dla konsumentów, określonym przez państwo członkowskie. Dla sprzedaży w Polsce UOKiK wskazuje wprost język polski. Sprzedajesz na pięciu rynkach, potrzebujesz pięciu wersji językowych, i nie chodzi o wynik z translatora, tylko o zrozumiały tekst.

4. Ocena bezpieczeństwa i dokumentacja techniczna

Producent przeprowadza wewnętrzną analizę ryzyka i sporządza dokumentację techniczną, która zawiera co najmniej ogólny opis produktu i jego zasadnicze właściwości istotne dla oceny bezpieczeństwa, analizę zagrożeń oraz wykaz zastosowanych norm. Dokumentację przechowuje się 10 lat od wprowadzenia produktu do obrotu i udostępnia organom nadzoru na żądanie. Analogiczny obowiązek przechowywania spoczywa na importerze.

To najczęściej pomijana część, bo nie widzi jej ani klient, ani platforma. Do momentu kontroli.

5. Identyfikowalność: partia, model, zdjęcia

Produkt musi mieć numer typu, partii lub serii albo inny widoczny i czytelny dla konsumenta element pozwalający go zidentyfikować. To nie to samo co EAN. EAN identyfikuje wariant handlowy, numer partii identyfikuje konkretną produkcję, więc w razie wycofania wiadomo, których sztuk dotyczy problem. Do identyfikacji w ofercie online dochodzi także zdjęcie produktu.

6. Skargi, wypadki i Safety Business Gateway

GPSR wymaga, żeby konsument miał realny kanał do składania skarg i zgłaszania wypadków, a Ty musisz na te zgłoszenia reagować. Jeśli stwierdzisz albo masz powody przypuszczać, że wprowadzony przez Ciebie produkt jest niebezpieczny, natychmiast informujesz konsumentów i zgłaszasz sprawę organom przez unijny portal Safety Business Gateway (UOKiK, biznes.gov.pl). Tym samym kanałem zgłasza się wypadki związane z produktem.

Warto znać drugą stronę tego obowiązku, bo bezpośrednio uderza w marżę: przy wycofaniu produktu konsument musi dostać co najmniej dwie z trzech opcji, czyli naprawę, wymianę albo zwrot pieniędzy (oficjalne streszczenie EUR-Lex). Wycofanie to nie tylko koszt logistyki zwrotnej, ale też wybór, którego nie robisz sam.

7. Obowiązki informacyjne w ofercie online

To ten obowiązek, który realnie decyduje o tym, czy Twoja oferta żyje. Sprzedaż na odległość musi dawać kupującemu te same informacje, co produkt na półce. UOKiK wymienia minimum: dane identyfikujące produkt, dane producenta oraz informacje i ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa. Rozwinięcie z biznes.gov.pl: oferta zawiera dane producenta (nazwa, zarejestrowana nazwa handlowa lub znak towarowy, adres pocztowy i elektroniczny), a gdy producent nie ma siedziby w UE, także dane osoby odpowiedzialnej, opis i obraz produktu oraz wszelkie ostrzeżenia i informacje o bezpieczeństwie.

Jak platformy egzekwują GPSR w praktyce

Tu jest sedno dla sprzedawcy: platformy weryfikują dane szybciej i twardziej niż urzędy, bo mają własny obowiązek prawny i mogą go zautomatyzować. Egzekwowanie wygląda tak samo w schemacie: osobne pola compliance w karcie produktu, walidacja przy zapisie, dezaktywacja oferty przy braku danych.

PlatformaCzego wymagaCo się dzieje przy braku danych
Amazon (sklepy UE: DE, FR, IT, ES, NL, BE, SE, PL)Osoba odpowiedzialna w UE, dane kontaktowe producenta, pliki PDF lub zdjęcia z ostrzeżeniami i informacjami bezpieczeństwa albo potwierdzenie, że nie są wymaganeAmazon zapowiedział, że po 13 grudnia 2024 r. dezaktywuje niezgodne oferty, w tym takie z nieprawidłowymi danymi lub wygasłą umową; status widać na stronie Account Health
AllegroOsoba odpowiedzialna za zgodność produktu z przepisami UE oraz informacje o bezpieczeństwie (tekst, załącznik albo oświadczenie, że nie ma takich informacji); edycja pojedyncza i grupowa, także przez APIBraki uzupełnia się w ofercie; Allegro udostępniło grupową edycję właśnie po to, żeby dało się to zrobić na dużym asortymencie
KauflandDane kontaktowe producenta i osoby odpowiedzialnej w UE, identyfikator produktu (EAN, numer modelu, zdjęcie), ostrzeżenia w języku kraju sprzedażyKaufland stwierdza wprost, że oferty bez tych informacji są wyłączane ze sprzedaży

Źródła: Amazon developer docs, 14.10.2024; Allegro developer portal, 09.12.2024; Kaufland Seller University.

Jeżeli prowadzisz konto na Amazonie, GPSR warto monitorować razem z pozostałymi metrykami: braki compliance pokazują się w tym samym miejscu, co inne problemy z ofertami, czyli na stronie Account Health. Przy wejściu na kolejny kanał ten sam zestaw danych trzeba przygotować od nowa w formacie danej platformy, co opisujemy przy okazji wejścia na Kaufland.

Co najczęściej blokuje oferty

Poniżej lista braków, które w naszej praktyce najczęściej powtarzają się przy porządkowaniu asortymentu pod GPSR. To obserwacja Amazonway, nie cytat z przepisu: kolejność wynika z tego, jak często wracają, nie z wagi prawnej.

  • Brak adresu e-mail producenta. Etykieta ma adres pocztowy z czasów starej dyrektywy, a rozporządzenie wymaga też adresu elektronicznego. Formalnie drobiazg, praktycznie: pole niewypełnione i walidacja nie przechodzi.
  • Ostrzeżenia tylko po angielsku albo tylko po polsku. Jeden zestaw plików wgrany na wszystkie rynki. Dla oferty w Niemczech potrzebna jest wersja niemiecka, dla Francji francuska.
  • Wygasła albo nieaktualna umowa z osobą odpowiedzialną. Dane w listingu zostają, podstawa znika. Amazon wymienia wygasłe umowy wprost jako powód dezaktywacji ofert.
  • Brak świadomego oświadczenia „brak ostrzeżeń". Część produktów nie ma żadnych ostrzeżeń i to jest w porządku, ale platformy oczekują potwierdzenia tego faktu, a nie pustego pola. Puste pole czytają jako brak danych.
  • Ostrzeżenia wrzucone w opis albo w grafikę sprzedażową. To najkosztowniejszy błąd, bo wygląda na zrobiony. Dane compliance idą do dedykowanych pól i załączników. A+ Content ich nie zastępuje, bo nie jest odczytywany jako pole zgodności.
  • Rozjazd między kartą produktu a etykietą. Karta mówi jedno, opakowanie drugie, dokumentacja trzecie. Przy kontroli to gorsza sytuacja niż brak danych.
  • Brak kontroli nad kartą produktu. Jeśli nie masz zarejestrowanej marki, cudze edycje potrafią nadpisać Twoje dane compliance. Dlatego przy markach własnych Amazon Brand Registry jest elementem higieny danych, nie tylko narzędziem marketingowym.

Wniosek praktyczny: GPSR to przede wszystkim problem zarządzania danymi produktowymi, a nie problem prawny. Przy kilkuset SKU i kilku kanałach ręczne uzupełnianie pól kończy się rozjazdami, dlatego dane compliance trzymamy w jednym źródle prawdy i rozsyłamy do kanałów feedem. Techniczną stronę takiego rozwiązania, czyli jeden katalog źródłowy mapowany na formaty poszczególnych platform, prowadzi nasza marka siostrzana Seedlight w ramach automatyzacji feedów produktowych.

Checklista zgodności GPSR per oferta

Zestaw do odhaczenia przy każdej ofercie, w kolejności, w jakiej realnie się to układa. Pierwsze cztery punkty robisz raz dla produktu, pozostałe per rynek i per kanał.

  • Rola ustalona. Wiesz, czy dla tego produktu jesteś producentem, importerem czy dystrybutorem, i czy nic (marka, przepakowanie, modyfikacja) nie przenosi Cię wyżej.
  • Podmiot odpowiedzialny w UE wskazany, z aktualną umową i datą jej wygaśnięcia w kalendarzu.
  • Dokumentacja techniczna gotowa: opis produktu, analiza ryzyka, wykaz norm; archiwum ustawione na 10 lat.
  • Etykieta i opakowanie sprawdzone: nazwa producenta, adres pocztowy i elektroniczny, numer typu, partii lub serii.
  • Ostrzeżenia i instrukcje przetłumaczone na język każdego kraju, w którym oferta będzie widoczna.
  • Zdjęcia gotowe: produkt oraz czytelne zdjęcia etykiety i ostrzeżeń, w jakości pozwalającej je przeczytać.
  • Pola compliance w karcie produktu wypełnione na każdej platformie osobno (producent, osoba odpowiedzialna, ostrzeżenia albo świadome „nie dotyczy").
  • Spójność zweryfikowana: karta produktu, etykieta i dokumentacja mówią to samo.
  • Kanał skarg i zgłoszeń działa i ktoś go realnie obsługuje.
  • Procedura wypadku opisana: kto zgłasza przez Safety Business Gateway, w jakim czasie i kto informuje klientów.
  • Scenariusz wycofania policzony, z pamięcią o tym, że konsument dostaje wybór z co najmniej dwóch opcji.
  • Dane trzymane w jednym źródle i wysyłane do kanałów feedem, a nie wpisywane ręcznie w każdym panelu.
  • Przegląd cykliczny w kalendarzu: nowe SKU, nowe rynki, wygasające umowy, zmiany wymagań platform.

Konsekwencje braków: dwa różne ryzyka

Warto rozdzielić dwie rzeczy, bo mają inne tempo i inną skalę.

Ryzyko pierwsze, szybkie: platforma. Oferta bez wymaganych danych zostaje zdezaktywowana albo wyłączona ze sprzedaży. Dzieje się to automatycznie, w dniach, bez postępowania i bez ostrzeżenia dla każdego SKU osobno. Koszt jest natychmiastowy: zero sprzedaży z zablokowanej oferty, utrata historii i pozycji, a przy szerszym problemie także wpływ na kondycję konta.

Ryzyko drugie, wolniejsze: nadzór rynku. Rozporządzenie zostawia państwom członkowskim ustalenie sankcji. W Polsce zrobiła to ustawa z dnia 7 listopada 2025 r. o nadzorze nad ogólnym bezpieczeństwem produktów (Dz.U. 2025 poz. 1826), która weszła w życie 3 stycznia 2026 r. Nadzór sprawuje Prezes UOKiK wraz z wojewódzkimi inspektorami Inspekcji Handlowej. Ustawa przewiduje administracyjne kary pieniężne, a według omówienia PARP najwyższe z nich sięgają 1 000 000 zł (dla producentów, importerów i dostawców platform), a dla dystrybutorów wskazywany jest pułap 500 000 zł. Konkretną podstawę i wysokość kary dla swojej sytuacji sprawdź w treści ustawy albo z prawnikiem, bo katalog naruszeń jest rozbudowany i różny dla każdej roli.

Praktyczna kolejność jest więc odwrotna do intuicji: o braku danych najpierw dowiesz się od platformy, nie od urzędu. Dobra wiadomość jest taka, że ta sama praca zamyka oba ryzyka naraz.

Czego GPSR nie obejmuje i z czym go nie mylić

Trzy granice, które warto znać, żeby nie robić pracy podwójnie ani nie przegapić innego obowiązku.

  • GPSR nie zastępuje przepisów sektorowych. Zabawki, elektronika, maszyny czy środki ochrony indywidualnej mają własne, zharmonizowane wymagania i oznakowanie CE. GPSR jest siatką bezpieczeństwa, która dopełnia te przepisy i wchodzi tam, gdzie ich nie ma. Spełnienie GPSR nie zwalnia z CE i odwrotnie.
  • GPSR to nie EPR i nie VAT. Rejestracja opakowaniowa LUCID w Niemczech, numery UIN we Francji, rejestracje WEEE i baterii oraz rozliczenia VAT i OSS to zupełnie inne obowiązki, choć platformy weryfikują je równie automatycznie. Rozkładamy je w opisie usługi VAT, OSS i EPR.
  • GPSR nie obowiązuje w Wielkiej Brytanii. To prawo UE, więc dotyczy sprzedaży do konsumentów w UE. Zgodnie z brytyjskim serwisem rządowym business.gov.uk podmiot odpowiedzialny musi mieć siedzibę w UE albo w Irlandii Północnej, a firmy brytyjskie sprzedające do UE muszą spełnić GPSR jak każdy inny sprzedawca. Anglia, Szkocja i Walia mają własny reżim produktowy, co jest jednym z wielu powodów, dla których sprzedaż na Amazon.co.uk po Brexicie liczy się osobno.

Jak w tym pomaga Amazonway

GPSR rzadko wywraca się na prawie. Wywraca się na danych: kilkuset SKU, kilku rynkach językowych, kilku panelach z różnymi nazwami tych samych pól i jednej umowie z osobą odpowiedzialną, o której terminie nikt nie pamięta. W Amazonway ta warstwa jest częścią etapu frameworku Waypoint o nazwie WP 03 Start: formalności i dane produktowe bierzemy na siebie, razem z VAT, OSS i EPR, żeby sprzedaż nie stała przez brakujące pole w karcie produktu. Jeśli konta mają być prowadzone dalej na bieżąco, ten sam zakres wchodzi w obsługę kont marketplace.

Uczciwe zastrzeżenie: nie jesteśmy kancelarią prawną i nie wydajemy opinii prawnych, a klasyfikacja produktu i ocena ryzyka w trudnych przypadkach wymaga prawnika albo jednostki badawczej. Nie obiecujemy też wyników sprzedażowych, bo zależą od produktu, ceny i konkurencji. Odpowiadamy za to, żeby dane były kompletne, spójne i wdrożone w każdym kanale, zanim platforma upomni się pierwsza.

FAQ: GPSR na marketplace

Od kiedy obowiązuje GPSR?

Rozporządzenie (UE) 2023/988 jest stosowane od 13 grudnia 2024 r. i zastąpiło dyrektywę 2001/95/WE oraz dyrektywę 87/357/EWG. W Polsce zasady nadzoru i kary reguluje dodatkowo ustawa z 7 listopada 2025 r. o nadzorze nad ogólnym bezpieczeństwem produktów, obowiązująca od 3 stycznia 2026 r.

Czy GPSR dotyczy mnie, jeśli tylko odsprzedaję cudze produkty?

Tak, w roli dystrybutora. Musisz sprawdzić, czy produkt ma wymagane dane producenta, oznaczenia i instrukcje, zanim udostępnisz go konsumentom, i nie wolno Ci wystawić produktu, o którym wiesz, że jest niebezpieczny. Jeśli sprzedajesz pod własną marką albo istotnie modyfikujesz produkt, przechodzisz do roli producenta z pełnym zestawem obowiązków.

Kto może być osobą odpowiedzialną w UE?

Podmiot gospodarczy z siedzibą w Unii: producent mający siedzibę w UE, importer, autoryzowany przedstawiciel albo dostawca usług realizacji zamówień. Polska firma importująca towar z kraju trzeciego zwykle sama pełni tę rolę jako importer, więc nie musi nikogo wynajmować, ale musi swoje dane umieścić na produkcie i w ofercie.

W jakim języku muszą być ostrzeżenia i instrukcje?

W języku łatwo zrozumiałym dla konsumentów, określonym przez państwo członkowskie sprzedaży. Dla Polski UOKiK wskazuje język polski. W praktyce oznacza to osobną wersję językową dla każdego rynku, na którym oferta jest widoczna.

Dlaczego Amazon dezaktywował moje oferty z powodu GPSR?

Najczęściej dlatego, że w karcie produktu brakuje jednego z trzech elementów: danych osoby odpowiedzialnej w UE, danych kontaktowych producenta albo plików z ostrzeżeniami i informacjami bezpieczeństwa (lub potwierdzenia, że nie są wymagane). Amazon zapowiedział dezaktywowanie niezgodnych ofert po 13 grudnia 2024 r., także tych z nieprawidłowymi danymi lub wygasłą umową. Status zgodności widać na stronie Account Health.

Czym jest Safety Business Gateway?

To unijny portal, przez który podmioty gospodarcze zgłaszają organom nadzoru produkty niebezpieczne i wypadki związane z produktami. Jest częścią systemu Safety Gate. Zgłoszenie nie zwalnia z obowiązku poinformowania konsumentów.

Czy GPSR obowiązuje w Wielkiej Brytanii?

Nie w Anglii, Szkocji i Walii, bo to prawo unijne. Obowiązuje przy sprzedaży do konsumentów w UE, a podmiot odpowiedzialny musi mieć siedzibę w UE albo w Irlandii Północnej. Firmy brytyjskie sprzedające do UE spełniają GPSR na tych samych zasadach co inni sprzedawcy.

Źródła

Sprawdź, czego brakuje Twoim ofertom

GPSR nie wymaga geniuszu prawniczego, tylko kompletnych danych w każdym kanale i kimś, kto pilnuje terminów. Jeśli masz kilkaset SKU na kilku rynkach i nie wiesz, gdzie są dziury, zacznij od przeglądu: pokażemy, które oferty są narażone na dezaktywację i w jakiej kolejności to naprawić.

Zamów bezpłatny przegląd braków GPSR w asortymencie →